ISIDORUS prasówka
Dzisiaj jest sobota, 25. listopada 2017    
Logowanie | Rejestracja







Najnowsze:
Z dzienników
Z tygodników
Z miesięczników
Z dwumiesięczników
Z kwartalników
Powrót Powrót
Echo Katolickie: Żyć duchem Najświętszej Rodziny Drukuj
piątek, 5 grudnia 2008, 18:54
Dodał: (Admin)
Rozmowa z s. Zofią Chomiuk, przełożoną generalną Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej.

Siostry Loretanki
Siostry Loretanki
foto: www.loretanki.pl


10 grudnia przypada liturgiczne wspomnienie Matki Bożej Loretańskiej. Jak Siostry uczczą ten dzień?

Zgromadzenie do Uroczystości przygotowuje się przez 9-dniową nowennę. Eucharystia w naszych kaplicach jest bardzo uroczysta - z „Gloria” i „Credo”. W kaplicy domu generalnego Mszy św. przewodniczyć będzie bp Kazimierz Romaniuk, w Drohiczynie - bp Antoni Dydycz, zaś w Loretto - prymas Polski Józef Glemp. A ponieważ Sanktuarium położone jest w lesie, co zimą utrudnia dostęp dla większej liczby pielgrzymów, odpust Matki Bożej Loretańskiej został przeniesiony na 7 września. W tym roku przeżywaliśmy w Loretto piękną uroczystość koronacji Cudownej Figury. Radość zainspirowała Zgromadzenie do podjęcia wysiłku odnowienia głównego ołtarza i całej kaplicy. Będzie to dar serca dla Matki Bożej od sióstr i pielgrzymów.
10 grudnia w naszych kaplicach adorujemy również Jezusa wystawionego w Najświętszym Sakramencie w czasie dogodnym dla każdego domu zakonnego. W tym dniu otrzymujemy też wiele życzliwości od członków Rodziny Loretańskiej.

Jakie warunki należy spełnić, by być w jej szeregach?

Rodzina Loretańska powstała przy Zgromadzeniu Sióstr Loretanek - zgodnie z przepisami jego Konstytucji. Może należeć do niej każdy, kto czuje się do tego powołany: świeccy i kapłani. Jest ona wspólnotą wszystkich, którzy pragną poświęcić się Matce Bożej i przez Jej wstawiennictwo ofiarować Bogu swoje modlitwy, cierpienia i obowiązki; którzy chcą być pomocnikami Służebnicy Słowa Wcielonego oraz przepajać codzienność duchem Ewangelii czy zaangażować się w modlitwę za środki społecznego przekazu. Członkowie są zaproszeni do codziennej krótkiej modlitwy, którą odmawiają siostry. Modlitwy, jakie sami podejmują są wybrane dowolnie, zaś obowiązki - zwykłe. Żyją więc zwyczajnie jak Matka Boża w Nazarecie. Zaś oprócz korzyści duchowych płynących z modlitw i ofiar Zgromadzenia Sióstr Loretanek, ubogacają ich nadto 2 Msze św. odprawiane w miesiącu: jedna za wszystkich członków, a druga w intencjach, które noszą oni w sercach. Raz w miesiącu chętni podejmują też nocne czuwanie modlitewne w Sanktuarium. Rodzina Loretańska skupia obecnie ponad 4 tys. osób.

Na co dzień Zgromadzenie stara się żyć intencjami założyciela - bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego. Większość z nas jego osobę utożsamia z działaniem na rzecz krzewienia słowa pisanego...

Przede wszystkim staramy się żyć duchem rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa Bogu. Według pragnień założyciela siostry mają żyć duchem Najświętszej Rodziny z Nazaretu, zgłębiać tajemnicę Słowa Wcielonego i na wzór Matki Bożej przyjmować Słowo Boga - karmić się Nim i przekazywać je ludziom. W praktyce codziennej są to więc: świadectwo życia, modlitwa i praca. A najwięcej problemów sprawia nam świadectwo radykalnego życia Ewangelią, ponieważ siostry zakonne pomimo oddania Bogu i bliźniemu, pozostają tylko ludźmi z talentami i wadami. Rozwój duchowy czerpiemy z modlitwy.
Codziennie uczestniczymy we Mszy św., śpiewamy Liturgię Godzin: rano Jutrznię, w południe Godzinę Dnia, wieczorem Nieszpory, a na zakończenie dnia Completę. Często również recytujemy Godzinę Czytań. Rozmyślamy o sprawach Bożych, odmawiamy wspólnie modlitwę różańcową z Litanią Loretańską i każdego dnia czytamy Pismo święte. Raz w roku każda siostra odprawia rekolekcje, które trwają 8 dni, a raz w miesiącu przeżywamy dzień skupienia i zasadniczo raz na 2 tygodnie przystępujemy do sakramentu spowiedzi.

Modlitwa formuje naszą postawę służby Bogu i Kościołowi w pracach, jakie podejmujemy z woli założyciela. Każde zadanie jest apostolstwem! Konstytucje wyznaczają nam apostolstwa: słowa drukowanego, wychowania i nauczania, dobroczynne oraz życia codziennego. A zatem każda osoba wstępująca do Zgromadzenia ma szanse odnaleźć się także w przygotowaniu zawodowym zarówno poprzez pracę w wydawnictwach i drukarniach, przedszkolu czy szkole, jak i w służbie potrzebującym. Można być apostołką i misjonarką, pracując wewnątrz wspólnoty: posługując gościom, służąc w zakrystii, kuchni, ogrodzie czy w pralni. Natomiast głównym zadaniem Zgromadzenia jest apostolstwo słowem drukowanym. Aktualnie posiadamy cztery wydawnictwa i drukarnie: w Warszawie Rembertowie, w Pessano koło Mediolanu, w Baia Mare w Rumunii i w Bracławiu na Ukrainie. Ludzi zadziwia fakt, że wszelkie prace wydawnicze i drukarskie siostry wykonują same. I trzeba przyznać, że robią to z zamiłowaniem w profesjonalny sposób. Wystarczy wymienić czasopisma: „Różaniec”, „Anioł Stróż” i „Sygnały Troski” oraz pozycje książkowe, jak choćby „Lectio Divina”, „Portrety Świętych”, „Światło i moc Liturgii” bpa Zbigniewa Kiernikowskiego czy pozycję „Kapłan i dziennikarz” pióra ks. Andrzeja Adamskiego. Zachęcam czytelników „Echa” do odwiedzenia naszej strony internetowej www.loretanki.pl i sklepu, aby dobrą lekturą wzmocnić swego katolickiego ducha. Bł. ks. I. Kłopotowski książkę nazywał „chlebem dla duszy”.

A jak oceniłaby Siostra obecny stan powołań?

Odczuwamy znaczny spadek. W pierwszym roku mojej kadencji w nowicjacie było 13 sióstr, w drugim - 10. Obecnie mamy 7 nowicjuszek. W tym roku do Zgromadzenia zgłosiły się 2 kandydatki, a pozostała jedna. Myślę, że spowodowane jest to z jednej strony niżem demograficznym, ale też kryzysem rodziny, gonitwą za bogactwem, medialnymi nagonkami na ludzi Kościoła, jak również naszą własną winą - brakiem życia radykalnością Ewangelii. Każdego dnia staramy się odnawiać w naszym powołaniu i wierzymy, że Pan Bóg przyśle dobre dziewczęta, które podejmą drogę naśladowania Jezusa Chrystusa w charyzmacie loretańskim. Pragnę zaznaczyć, że znaczna liczba sióstr, w tym ja, pochodzi z diecezji siedleckiej. Pozdrawiam czytelników z Konstantynowa oraz rodziny sióstr loretanek.

Zaś dziewczęta, które nie muszą być kandydatkami, ale pragną pogłębić swoją wiarę bądź szukają wsparcia w problemach albo po prostu potrzebują wyciszenia i modlitwy, zapraszam na dni skupienia i rekolekcje. Od 29 grudnia do 1 stycznia w Sanktuarium w Loretto koło Wyszkowa poprowadzą je s. Alojza Hornowska i s. Aleksandra Pięta. Bliższych informacji można zasięgnąć u s. Alojzy pod adresem: ul. ks. I. Kłopotowskiego 18, 03-717 Warszawa, a także dzwoniąc pod numer (022) 619-14-86 lub 0601-843-017 lub pisząc na adres: loretanki_domgen@op.pl.

Dziękuję za rozmowę.



Santa Casa w Loreto


Pierwsze sanktuarium o znaczeniu międzynarodowym poświęcone Najświętszej Maryi Pannie przechowuje dom nazaretański Niepokalanej.

W świetle legendy: kiedy krzyżowcy zostali wyparci przez muzułmanów z Ziemi Świętej, aniołowie na skrzydłach przenieśli dom Maryi do Europy, aby ocalić go przed profanacją. Stać się to miało w nocy z 9 na 10 maja 1291 r. Początkowo relikwia wylądowała w Dalmacji. Jednak po upływie 3 lat wysłannicy Niebios zjawili się powtórnie i umiejscowili relikwię w lesie laurowym w okolicach Ankony we Włoszech. Wtedy też w ołtarzu umieszczono figurę Matki Bożej z Dzieciątkiem.
Santa Casa w Loretto
Santa Casa w Loretto

Współczesne analizy potwierdzają, że część kamieni, z których wykonano budowlę, mogła pochodzić z Palestyny. A porównanie techniczne Świętego Domku z Grotą w Nazarecie wykazało ponadto, iż stanowiły one dawniej jedną całość. Także opowieść o napowietrznej podróży budynku zdaje się mieć realne podłoże. I tak forsowaną przez historyków opinię, jakoby za transport relikwii do Włoch odpowiedzialni byli członkowie rodu de Angelis, uwiarygodnia odnaleziony niedawno dokument z 1294 r., w świetle którego despota Epiru do posagu córki poślubiającej potomka króla Neapolu miał dołączyć święte kamienie wyniesione z Domu Matki Bożej.

Budowę bazyliki - monumentalnego relikwiarza mieszczącego w swoim wnętrzu Santa Casa - zainicjował w 1468 r. papież Paweł II wdzięczny Madonnie za ocalenie od zarazy. Także późniejsi papieże dbali o to, by w Loreto pracowali najwybitniejsi artyści. Marmurowa obudowa Świętego Domku została wykonana na rozkaz Juliusza II i stanowi jedno z arcydzieł włoskiego renesansu. Poczynając od strony północnej rzeźby przedstawiają: Narodzenie Maryi, Jej zaślubiny z Józefem, scenę Zwiastowania i Nawiedzenia św. Elżbiety. Na kopule przedstawiono symbolicznie niektóre wezwania z litanii loretańskiej oraz historię dogmatu Niepokalanego Poczęcia Maryi. Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem z drzewa cedru libańskiego rosnącego w ogrodach watykańskich zastąpiła zniszczoną przez pożar w 1921 r. A wśród kaplic zdobiących wnętrze świątyni znalazła się również polska z freskami przedstawiającymi religijno-patriotyczne epizody z historii ojczyzny oraz ołtarzem z Najświętszym Sercem Jezusowym. Poniżej bazyliki, na stoku opadającym w kierunku morza, znajduje się cmentarz polskich żołnierzy.

autor: AGNIESZKA WARECKA
źródło: Echo Katolickie






Echo Katolickie
Echo Katolickie
Numer 49

Powyższy artykuł publikujemy dzięki uprzejmości Oficyny Wydawniczej
wydającej tygodnik "Echo Katolickie".
Ten oraz inne ciekawe artykuły i felietony,
można przeczytać w najnowszym numerze tygodnika (nr 49).







POLECAMY:
www.EchoKatolickie.pl
Ludzie onet.pl Digg Del.icio.us Technorati Wykop Śledzik Blip Flaker Facebook Tweeter Google Bookmarks Pinger



Na skróty:

Polecamy:

Stopka wydawnicza:

© 2002-2015 Chrześcijański Portal Świętego Izydora
Patrona Internetu i Internautów, ISSN 1803-1285
Wydawca:
Consociatio S. Isidori Hispalensis, o.s.
Redaktor naczelny:
Tomasz Adam Kaniewski
Adres redakcji:
Redakcja Portalu św. Izydora,
skrytka pocztowa 59,
57-350 Kudowa Zdrój
Konto bankowe:
Fortis Bank Polska, O/Wrocław
73 1600 1156 0004 0601 7389 6080
Projekt i wykonanie:


Česká verze Wersja polska

0.01355504