ISIDORUS felietony
Dzisiaj jest poniedziałek, 20. listopada 2017    
Logowanie | Rejestracja







Najnowsze:
Społeczeństwo
Wiara
Dziecko
Młodzież
Małżonkowie
Rodzice
Seniorzy
Codzienność
Duchowni
Kultura i sztuka
Powrót Powrót
ZAUFANIE - dlaczego nie ufamy? Drukuj
piątek, 21 marca 2008, 21:20
Dodał: Tomasz Adam Kaniewski (Kalasancjusz)
Pewnego razu oglądając telewizję natknąłem się na film dokumentalny traktujący o pożarze rodzinnego domu. W tym domu mieszkała rodzina – mama z tatą oraz czwórka dzieci. Kiedy rodzice zauważyli w nocy rozprzestrzeniający się po całym domu ogień, zaczęli szybko szukać swoich dzieci i wynosić je na zewnątrz budynku. Kiedy z płomieni strasznego ognia uratowali trójkę z nich, zaczęli poszukiwać czwartego.

Pożar domu
Pożar domu

Kilkuletnia dziewczynka w strachu przed ogniem uciekła skryć się na strychu budynku. Głośno wołała: „Tato! Mamo! Tato! Mamo!”, ale trzask ognia zagłuszaj jej wołanie o pomoc. Po jakimś czasie ojciec dziewczynki usłyszał wołanie i udał się z pomocą, jednak zauważył, że nie ma możliwości dostać się na strych, ponieważ drewniane schody tam prowadzące zajął już ogień. Wówczas zawołał do dziewczynki: „Skacz! Skacz!”. Lecz dziewczynka się bała skoczyć, ponieważ nic nie widziała poza panoszącym się wszędzie ciemnym dymem. Ojciec dziecka nadal krzyczał: „Skacz! Skacz! Zaufaj mi! Skacz!”. Dziewczynka zaufała ojcu i skoczyła. Dzięki Bogu cała rodzina wyszła cało i zdrowo z całego nieszczęścia.

Dlaczego o tym piszę? Zobaczmy jak dziś ciężko jest komukolwiek zaufać. Dzieciom i młodzieży ciężko jest ufać nawet własnym rodzicom. Pracownikom różnych zakładów pracy ciężko jest ufać dyrekcji i kierownictwu, a nawet czasem współpracownikom. Uczniom jest ciężko ufać nauczycielom. Skąd się bierze ten brak zaufania?

Jedno z polskich przysłów mówi: „Kto raz skłamie, temu sto razy nie uwierzą”. Pozwolę sobie to przysłowie troszkę przekształcić i powiedzieć: „Kto raz stracił zaufanie, temu sto razy nie będą ufać”. I tak rzeczywiście jest.

Już w nieposłuszeństwie Adama i Ewy zawierała się nieufność wobec Boga. Przekraczając Boże nakazy człowiek wyraził brak wiary w miłość Pana, zwątpił w to, czy Bóg faktycznie chce jego szczęścia. Odrzucającemu Boże wskazania człowiekowi wydawało się, że szybko dojdzie do szczęścia i wielkości, której Bóg mu zazdrości. Nie ufając Stwórcy i Ojcu, człowiek zapragnął osiągnąć swój cel – swoją wielkość i szczęście – bez Boga i poza Nim. Za namową szatana nadużył swojej wolności i przeciwstawił się Bożej mądrości. (Por. KKK 415).

Każdy nasz grzech, podobnie jak grzech Adama, stanowi wyraz braku zaufania Bogu. Jest on, jak poucza Katechizm Kościoła Katolickiego, "nieposłuszeństwem wobec Boga i brakiem zaufania do Jego dobroci." (KKK 397). Przez grzeszny czyn człowiek daje do zrozumienia Bogu, że nie ufa Jego życzliwości, że nie wierzy w to, iż dał nam swoje przykazania z miłości do nas, dla naszego dobra.

W czwartą niedzielę adwentu słyszeliśmy w Ewangelii jak przyszedł Anioł Pański do Maryi i jej powiedział, że pocznie i porodzi Syna. Maryja zadała tylko jedno pytanie: „Jakże się to stanie?”. Wówczas Anioł odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym.” Maryja odpowiedziała: „Oto ja Służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego.” Ten fragment Pisma Świętego zna już chyba każdy na pamięć. Jednak czy zastanowiliśmy się o co tu tak naprawdę chodzi? Bez głębokiej wiary i zaufania nie usłyszelibyśmy tego ostatniego zdania Maryi.

Inną osobą, u której możemy zaobserwować ogromne zaufanie jest św. Józef. To On starał się o Maryję, a Ona mu obwieszcza, że jest w stanie błogosławionym. W czasach, w których żyli taka sytuacja była nie do przyjęcia. Osobie, która oczekiwała potomstwa bez zawarcia związku małżeńskiego, groziło ukamienowanie. Popatrzmy na św. Józefa. Dla Niego było zupełnie oczywiste, że Maryja to Ktoś absolutnie wyjątkowy i niezwykły, kto zasługuje na nieograniczone i bezwarunkowe zaufanie. Zapewne zadasz mi, Drogi Czytelniku, pytanie: Jeśli jednak Józef miał aż takie zaufanie do Maryi, to skąd wziął się jego zamysł, by Ją opuścić? Ten zamiar nie był wynikiem powątpiewania Józefa w niewinność swojej Małżonki, ale był wyrazem niepewności co do roli, jaka mu przypada w zaistniałej sytuacji. Czy może jeszcze traktować jako swoją Żonę kogoś, kogo Bóg wybrał na Matkę Swojego Syna? Czy nie jest to znak, że Maryja nieskończenie przewyższa Jego marzenia i że stoi ponad wszelkimi więziami międzyludzkimi? Czy Józef ma prawo udawać w obliczu otoczenia, że jest prawdziwym ojcem Jej niezwykłego Dziecka? To właśnie pod wpływem tego typu pytań i wątpliwości Józef chce zostawić Maryi wolną rękę.

Przykładów zaufania mógłbym cytować setki, a może i nawet tysiące. Jednak te, które podałem powyżej są tymi najważniejszymi. Zobaczcie, że bez zaufania wiele rzeczy by nie istniało, wiele sytuacji by nie miało miejsca. Brak zaufania mógłby również wyrządzić wiele krzywd. Nie pytajmy ciągle: „Dlaczego Bóg nas tak karze? Dlaczego jesteśmy chorzy? Dlaczego ten alkoholik ma się lepiej niż mój syn czy córka? Dlaczego odszedł tak szybko?”. Zaufajmy Panu! Zaufajmy, czyli wierzmy, że to co się wydarzyło, rzeczywiście miało mieć miejsce. Starajmy się ufać innym! Ufać naszym bliskim, rodzicom, dziadkom, naszym dzieciom... Nie starajmy się ich tylko oskarżać na podstawie jakichś naszych domysłów.


*** *** *** *** ***


ZAUFAJ

Jak się nie bać, powiedz jak
Kiedy w strachu żyje świat
Zaufaj Panu już dziś
Jak uwierzyć, powiedz mi
Kiedy już nie wierzę w nic
Zaufaj Panu już dziś
Jak mam kochać, powiedz jak
Kiedy rani mnie mój brat
Zaufaj Panu już dziś
Jak być dobrym, powiedz mi
Kiedy świat jest taki zły
Zaufaj Panu już dziś

Zaufaj Panu już dziś!
Zaufaj Panu już dziś!

Jak mam walczyć, powiedz jak
Kiedy silnej woli brak
Zaufaj Panu już dziś
Jak pokonać własny grzech
Kiedy pokus tyle jest
Zaufaj Panu już dziś
Jak się cieszyć, powiedz mi
Kiedy płyną gorzkie łzy
Zaufaj Panu już dziś
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
Zaufaj Panu już dziś

Jak nie zbłądzić, powiedz mi
Kiedy nie wiem dokąd iść
Zaufaj Panu już dziś
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
Zaufaj Panu już dziś

/słowa popularnej piosenki "Zaufaj" Magdy Anioł/

Ludzie onet.pl Digg Del.icio.us Technorati Wykop Śledzik Blip Flaker Facebook Tweeter Google Bookmarks Pinger


Waszym zdaniem: Dodaj komentarz Zobacz wszystkie (0)
Aby dodać komentarz, proszę się zalogować.
Logowanie:
Użytkownik: Hasło: Pamiętaj!   
   Zarejestruj się
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

Na skróty:

Polecamy:

Stopka wydawnicza:

© 2002-2015 Chrześcijański Portal Świętego Izydora
Patrona Internetu i Internautów, ISSN 1803-1285
Wydawca:
Consociatio S. Isidori Hispalensis, o.s.
Redaktor naczelny:
Tomasz Adam Kaniewski
Adres redakcji:
Redakcja Portalu św. Izydora,
skrytka pocztowa 59,
57-350 Kudowa Zdrój
Konto bankowe:
Fortis Bank Polska, O/Wrocław
73 1600 1156 0004 0601 7389 6080
Projekt i wykonanie:


Česká verze Wersja polska

0.04908394