ISIDORUS felietony
Dzisiaj jest wtorek, 22. sierpnia 2017    
Najświętszej Maryi Panny, Królowej
Logowanie | Rejestracja







Najnowsze:
Społeczeństwo
Wiara
Dziecko
Młodzież
Małżonkowie
Rodzice
Seniorzy
Codzienność
Duchowni
Kultura i sztuka
Powrót Powrót
Kto spożywa moje ciało, ma życie wieczne - czas Pierwszych Komunii Drukuj
poniedziałek, 28 kwietnia 2008, 20:15
Dodał: Tomasz Adam Kaniewski (Kalasancjusz)
Eucharystia jest jednym z siedmiu sakramentów świętych. Nazywana jest Najświętszym Sakramentem, ponieważ pod postacią chleba i wina jest obecny żywy Jezus, nasz Pan i Bóg. Przyjmowanie Jego Ciała i Krwi jest dla człowieka wielką łaską i warunkiem zbawienia, zgodnie ze słowami samego Jezusa (por. J 6,54).



Zgodnie z prawem i tradycją Kościoła katolickiego, dzieci można dopuścić do Komunii świętej, gdy posiadają wystarczające rozeznanie i są dokładnie przygotowane, tak, by stosownie do swojej możliwości rozumiały tajemnicę Chrystusa oraz mogły z wiarą i pobożnością przyjąć Ciało Chrystusa. Obowiązkiem rodziców oraz tych, którzy ich zastępują, jak również proboszcza i katechetów jest troszczyć się, aby dzieci zostały odpowiednio przygotowane i jak najszybciej posiliły się tym Bożym pokarmem, po uprzedniej sakramentalnej spowiedzi.

Tak w kilku zdaniach można opowiedzieć i wyjaśnić sens Pierwszej Komunii Świętej. Niestety podczas przygotowań do tej bardzo ważnej uroczystości wielu rodziców jak również same dzieci zapominają o tej przeogromnej Tajemnicy, a przygotowania i sama uroczystość jest sprowadzana głównie do formy zabawy, prezentów i próżności, w których to jest coraz mniej miejsca na duchowe przeżycia.

Maj jest miesiącem wielu uroczystości. Starsi na pewno pamiętają jeszcze "pierwszomajowe" festyny i pochody z metą przy trybunie okrytej czerwonym suknem. W szkołach przygotowywano kwiatuszki z bibuły, gołąbki z tektury na patyczkach oraz chorągiewki. Od kilkunastu lat obchodzimy również święto 3 maja - święto Konstytucji, a w Kościele święto Matki Bożej Królowej Polski. Jednak najważniejszymi uroczystościami tego miesiąca są na pewno Pierwsze Komunie oraz rocznice Pierwszej Komunii. Ponadto w tym roku również w maju mamy uroczystość Bożego Ciała.

Podczas jednej z podróży pociągiem w przedziale wraz ze mną siedziała starsza Pani. Po wstępnej rozmowie o celu podróży zaczęła wspominać swoją Pierwszą Komunię. "Była to słoneczna sobota. W Polsce trwała okupacja. Mama przyniosła od znajomych białą skromną sukienkę i białe buciki. Przymierzyłam. Buciki za ciasne, sukienka z jednej strony za szeroka, z innej za krótka. Nie miałam odwagi narzekać, bo widziałam, jak mama się stara. W niedzielę wstałam bardzo wcześnie rano. Umyłam się i ubrałam w wypożyczony strój. Nie mogłam się doczekać, kiedy stanę przed ołtarzem i przyjmę po raz pierwszy Jezusa do swojego serca. Nie ważne było dla mnie w co jestem ubrana, ale najważniejsze było spotkanie z Jezusem. Tego dnia nie dostałam od nikogo prezentu, obiad w domu był taki sam jak w każdą inną niedzielę. Tylko w głębi serca jakaś wielka radość, jakiś bardziej kolorowy świat wokół..." Wspominając ten czas w jej oczach pojawiły się łzy. Coraz trudniej było jej wypowiadać kolejne słowa. Zapanowała cisza. Po chwili wskazała na medalik zawieszony na łańcuszku na szyi. "To jest pamiątka, jedyna pamiątka z tego dnia. Medalik od proboszcza."


Podczas tej podróży rozmawialiśmy jeszcze o wielu ciekawych wydarzeniach, lecz świadectwo wiary tej starszej Pani nie dawało mi spokoju. Ile dziś trzeba poświęcić czasu, żeby przygotować dziecko do Pierwszej Komunii. Już kilkanaście miesięcy wcześniej rodzice planują gdzie odbędzie się uroczysty obiad, co na ten obiad zostanie podane, kogo zaproszą, jakie prezenty kto kupi itp. W wielu parafiach dzieci są ubrane w skromne, białe alby, ale jeszcze w wielu dziewczynki są ubrane w sukienkowe kreacje a chłopcy w firmowe garnitury. Na tym nie koniec. Pod kościół dziecko podjeżdża limuzyną, brakuje tylko pana/pani młodej i czerwonego dywanika na drodze do świątyni.

Czasy się zmieniły, nie ma już wojny, żyjemy w wolnym kraju i staramy się zaspokajać wszystkie nasze pragnienia. Jednak powinniśmy w tym pędzie zatrzymać się i pomyśleć: "Dla kogo to wszystko?". Zapewne wiele osób po głębszym zastanowieniu się powiedziałoby "Niech moje dziecko w tym dniu czuje się wspaniale. Niech inni zobaczą, jakie jest piękne i z jaką gracją uczestniczy w uroczystości", inni zapewne powiedzieliby: "Taka jest dziś moda, inne dzieci też tak są ubrane i tak ładnie wyglądają, dlaczego mój syn czy moja córka miałoby być gorsze?". W każdej z tych odpowiedzi coś jest z prawdy, lecz czy któryś z rodziców zastanowił się, że przez takie "odstawienie" uroczystości może zaszkodzić dziecku? Może odbieracie dziecku możliwość spotkania się z Chrystusem w Eucharystii? Zaśmiecacie dzieciom głowę prezentami, kreacją, obiadem i słodkościami. Wszystko to, co w tym dniu jest najważniejsze odstawiacie na drugi tor. Bo czy nie jest miło, kiedy możemy spotkać ciocię czy babcię, która daleko od nas mieszka i rzadko przyjeżdża do nas i rozmowa z nimi, a może po prostu ich obecność obok? Czy nie jest przyjemnie, kiedy dziecko może myśleć o tym, co ma miejsce na ołtarzu, a nie o tym, czy mama nie będzie krzyczeć jak zahaczy sukienkę czy urwie guzik w marynarce?

Zastanówmy się nad tym i postawmy sobie pytanie: "Dla kogo jest Uroczystość Pierwszej Komunii? Dla mojego dziecka czy dla mnie?". Wujkowie, ciocie, babcie i dziadkowie, czy nie lepiej przy okazji tego święta podarować dziecku Biblię, książkę religijną, obrazek z Matką Bożą czy ładny różaniec? Czy musi to być koniecznie komórka, laptop, iPod czy inna często bardzo droga rzecz? A jeśli już chcemy podarować dziecku coś, o czym marzy od dawna, to czy przy przekazywaniu prezentu nie możemy w kilku słowach wyjaśnić dlaczego dajemy prezent?

Wszystkim rodzicom i krewnym dzieci, które w tym roku będą po raz pierwszy w pełni uczestniczyły w Eucharystii, życzę, by potrafili zauważyć sens tego spotkania i poznali jego tajemnicę, a dzieciom, by prawdziwie i z wielką radością uczestniczyły w tym tak wspaniałym spotkaniu z Jezusem.
Ludzie onet.pl Digg Del.icio.us Technorati Wykop Śledzik Blip Flaker Facebook Tweeter Google Bookmarks Pinger












Waszym zdaniem: Dodaj komentarz Zobacz wszystkie (0)
Aby dodać komentarz, proszę się zalogować.
Logowanie:
Użytkownik: Hasło: Pamiętaj!   
   Zarejestruj się
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

Na skróty:

Polecamy:

Stopka wydawnicza:

© 2002-2015 Chrześcijański Portal Świętego Izydora
Patrona Internetu i Internautów, ISSN 1803-1285
Wydawca:
Consociatio S. Isidori Hispalensis, o.s.
Redaktor naczelny:
Tomasz Adam Kaniewski
Adres redakcji:
Redakcja Portalu św. Izydora,
skrytka pocztowa 59,
57-350 Kudowa Zdrój
Konto bankowe:
Fortis Bank Polska, O/Wrocław
73 1600 1156 0004 0601 7389 6080
Projekt i wykonanie:


Česká verze Wersja polska

0.04382109